', 'auto'); ga('send', 'pageview');
Menu

Zaobserwowane, Opisane

Monografie, wątki przyrodnicze...

Wilk nie taki straszny, jak się wydaje!

obserwator456

Od II Wojny Światowej nieznane są w Polsce przypadki agresji  wilków do ludzi, a wcześniejsze odnotowania nie są wiarygodne. Człowieka może zaatakować tylko wilk ze wścieklizną, ale takie przypadki zdarzają się naprawdę rzadko. Wilki unikają człowieka, ponieważ się go boją. Jest to efekt długich prześladowań tego zwierzęcia ze strony człowieka. Jeśli wilk zobaczy lub wyczuje człowieka, to stara się utrzymać bezpieczny od niego dystans. Co roku ginie dużo ludzi (najczęściej dzieci), w wyniku agresji  psów (jako wynik błędów w ich wychowaniu) i nikt nie stawia ogólnego problemu, że psy są zagrożeniem dla człowieka. Wilki nie atakują ludzi!

Wilk

Fot: Cezary Korkosz

Wilki są aktywne zarówno w nocy,  po zmierzchu i o świcie.  Przypadki, że wilki atakują zwierzęta gospodarcze się zdarzają, to normalne. Trzeba lecz pamiętać, że zwierzęta domowe to w naturalnych warunkach Polski margines ich pokarmu (do 3%). A więc  w skali kraju nie jest to problem istotny. W niektórych regionach tj. Karpatach, Mazurach,a także na Warmii, problem szkód wyrządzonych przez wilki ma większe znaczenie. Można go jednak zmniejszać poprzez stosowanie zabezpieczeń, np pastuchów elektrycznych oraz psów pasterskich.  

Niektórzy sądzą, że wilki atakują ludzi, ponieważ w lasach jest zbyt mało zwierząt na które mogłyby polować. Jak już wspominałem wilki nie atakują ludzi, po za tym liczebność  gatunków, które są ofiarami wilków tj. jeleń, sarna, łoś i dzik wzrasta w Polsce znacznie szybciej niż liczebność wilków. Nie ma takich miejsc, gdzie wilki spowodowały wytępienie zwierzyny. W menu wilka 97 % to zwierzęta dzikie, 3% hodowlane, a człowieka na tej liście oczywiście nie ma!Wilk

Fot: Cezary Korkosz

Ludzie mówią, że wilki zabijają dużo zwierzyny, a nawet więcej niż człowiek. Faktem na pewno jest, że wilki zabijają tyle ile im potrzeba, aby zaspokoić swój głód. To normalne. Zwierzęta takie jak sarny, jelenie i dziki stanowią główną bazę pokarmową dla wilków. Jednak wilk jedynie redukuje liczebność tych zwierząt nie doprowadzając do ich wytępienia. Są w ten sposób bardzo pożyteczne, ponieważ przyczyniają się do zachowania równowagi między gatunkami. Są to procesy naturalne dlatego też nie ma żadnych powodów do zmartwień. Ponadto wilki korzystają z padliny. Duży udział w ich diecie stanowią także zwierzęta chore i osłabione.

W Polsce żyje ok. 1000 osobników tego gatunku. Naukowcy oceniają, że pojemność kompleksów leśnych odpowiednich do występowania tego drapieżnika przekracza 1500 osobników. Na zachód od Wisły wciąż występują duże kompleksy z bardzo wysokim zagęszczeniem jeleni, saren i dzików , gdzie wilka nie ma lub występuje on sporadycznie. Należy też pamiętać o wysokiej śmiertelności tych zwierząt. Obok naturalnej śmiertelności ze strony, np pasożytów i chorób, wilki giną na drogach, ale są też zabijane przez kłusowników.

Największym zagrożeniem dla wilka jest brak akceptacji społecznej ze strony hodowców zwierząt gospodarczych, co przekłada się na próby osłabienia statusu ochronnego wilka i pogorszenie stanu siedlisk, w których wilk występuje. Na wilki nie można polować od roku 1998 roku, ale wilki nadal giną w Polsce z rąk kłusowników zastawiających na nie wnyki, bądź też kłusowane z broni palnej.  Dodatkowo na śmiertelność wilka wpływają takie czynniki jak: choroby, wypadki drogowe i odstrzał w krajach sąsiadujących z Polską, w których można polować na wilki – jest to szczególnie ważne dla watah występujących przy granicy ze Słowacją i wschodnimi sąsiadami. W Karpatach obserwowane są watahy, które odchowują młode w Polsce, a po przekroczeniu granicy ze Słowacją ich liczebność jest dramatycznie redukowana w okresie jesienno-zimowym. Dlatego też wilk powinien być pod stałą ochroną gatunkową, aby jego populacja  nie spadała.Wilk

Fot: Cezary Korkosz

Brak wilka prowadzi do negatywnych w skutkach zmian środowiskowych. Usunięcie ze środowiska naturalnego drapieżnika prowadzi do dramatycznych zmian. Zaobserwowano to m.in. w Parku Narodowym Yellowstone położonym w Stanach Zjednoczonych.
Wilki zostały tam wytępione przez ludzi i  nie było ich tam przez 70 lat. Wilk, który był w tym rejonie głównym drapieżnikiem, ograniczał liczebność roślinożerców i mniejszych drapieżników.
Brak wilków spowodował poważne zmiany w gospodarce wodnej Parku Yellowstone, gdyż pozbawione naturalnej kontroli łosie zdewastowały populacje rosnących nad strumieniami wierzb. To z kolei pozbawiło żyjące w nich bobry pożywienia i budulca. Zwierzęta, które dzięki swoim tamom przez tysiące lat modyfikowały strumienie, nagle zniknęły, co pociągnęło za sobą opłakane w skutkach zmiany. Zniknęły rozlewiska powstające wskutek działalności bobrów, obniżył się poziom wody, co odbiło się na pozostałych wierzbach. Ponadto bez bobrów i ich tam wiele strumieni zaczęło płynąć szybciej, wyżłobiły głębsze koryta i przestały wylewać, co miało niekorzystny wpływ na rośliny zależne od wylewów.
Wytępienie wilków doprowadziło, jak widzimy, do gwałtownych zmian w ekosystemach nadbrzeżnych. Zostały one zdominowane przez roślinożerców, którzy przetrzebili populacje wierzb i spowodowali, że rośliny te są niższe, zniknęły bobry i zaszedł cały szereg niekorzystnych zmian.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Remesz] *.finemedia.pl

    Polecam książkę pt. "Nie taki straszny wilk" Farleya Mowata.

  • Gość: [Skundlona] *.centertel.pl

    Fajny wpis, dobrze, że ktoś rozprawia się z mitami.
    Warto jednakże na sam koniec dodać bibliografię - skąd pochodzą informacje zamieszczone na blogu.

  • Gość: [kkk] *.lasypanstwowe.gov.pl

    Rozumiem, że to źródło pominął Pan w całości?
    www.wwf.de/fileadmin/fm-wwf/Publikationen-PDF/2002.Review.wolf.attacks.pdf

  • Gość: [Gość] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    A ty chyba pominąłeś, że tu jest napisane o atakach w polsce, a nie niemczech

© Zaobserwowane, Opisane
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci